Recenzja płyty: Piotr Sałajczyk, Maria Szwajgier-Kułakowska, „Juliusz Zarębski, Complete Works in Opus Order”
Polski uczeń Liszta
Obok ciekawych, oryginalnych kompozycji mamy tu również dziełka salonowe, pisane na zamówienie. Jednak i one mają wiele uroku.
materiały prasowe

Szerzej znane jest ostatnie jego dzieło – niezwykły Kwintet fortepianowy, który nawet sama Martha Argerich nagrała z polskimi muzykami. Ale urodzony w Żytomierzu w 1854 r. Juliusz Zarębski pisał przede wszystkim na fortepian, był bowiem znakomitym pianistą. Studiował w konserwatoriach w Wiedniu i Petersburgu, lecz najbardziej sobie cenił naukę u Franza Liszta, do którego sam się zgłosił i z czasem stał się jego ulubionym uczniem. Fascynację mistrzem, a zwłaszcza jego późną refleksyjną twórczością słychać w utworach Zarębskiego, choć w polonezach i mazurkach możemy dopatrzyć się też cienia Chopina. Jednak harmonie w niektórych jego utworach prowadzą już prawie do młodego Debussy’ego.

Piotr Sałajczyk, Maria Szwajgier-Kułakowska, Juliusz Zarębski, Complete Works in Opus Order, DUX

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną