Recenzja płyty: Monster Mike Welch&Mike Ledbetter, „Right Place, Right Time”
Bardzo smaczne danie
W sumie bardzo, bardzo smaczne bluesowe danie podane przez gentlemanów doskonale znających się na rzeczy.
Delta Groove/materiały prasowe

Pochodzący z Bostonu bluesman Mike Welch już jako nastolatek zwrócił na siebie uwagę publiczności i specjalistów. Jego gra na gitarze przyniosła mu przydomek „Monster”. Debiut fonograficzny młodego muzyka to płyta „These Blues Are Mine”, która ukazała się, gdy miał lat 16. Od tego czasu minęło już z górą 20 lat i oto na rynku pojawia się najnowsza płyta Welcha, ale z niespodzianką. Ten znakomity gitarzysta zdecydował się odstąpić miejsce przy mikrofonie wokaliście Mike’owi Ledbetterowi. Przygotowali wspólnie 12 utworów, które znalazły się na płycie „Right Place, Right Time”. Są tu kompozycje własne obu artystów, ale też kilka utworów takich mistrzów, jak Elmore Jame czy Willie Dixon.

Monster Mike Welch&Mike Ledbetter, Right Place, Right Time, Delta Groove

Ocena: 4,5/6

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj