◊ ◊ ◊ ◊

Elvis po jamajsku

Opakowanie jest reggae‘owe, a wykonania zróżnicowane. Kompilacyjne płyty typu „W hołdzie... (i tu nazwisko gwiazdy)” nie są żadną nowością, ale zestawienie szlagierów Elvisa z jamajskimi rytmami wydało mi się na tyle oryginalne, że umieściłem tę płytkę na swojej półce.

Pośród dwudziestu trzech nagrań są i niewypały, ale kilka przeróbek bardzo nadaje się i do słuchania, i do tańca. Jak wiadomo, jestem fanatykiem parkietu, więc pląsam ostatnio przy „Don‘t Be Cruel”, „Love Me Tender” czy „It‘s Now Or Never” w rytmie reggae.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną