Recenzja płyty: Muzyka Końca Lata, „Złoty krążek”
Lato w bursztynie
Propozycja w pełni dojrzała – na tyle, na ile tak świeża i młodzieńcza muzyka może się wybić na dojrzałość.
materiały prasowe

Nawiązywanie do polskiego bigbitu czy innych tradycji krajowej muzyki rozrywkowej świadczy o pozbywaniu się kompleksów na naszej scenie, ale ciągle zaskakuje. Szczególnie jeśli nie chodzi, jak u Czarno-Czarnych czy Elektrycznych Gitar, o konwencję satyryczną, tylko o coś, co w wypadku Muzyki Końca Lata, grupy kierowanej przez wokalistę i gitarzystę Bartosza Chmielewskiego, nazwałbym raczej mazowieckim sentymentalizmem.

Muzyka Końca Lata, Złoty krążek, Thin Man Records

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną