Recenzja płyty: Kamasi Washington, „Harmony of Difference”

Koktajl po wybuchu
Muzyka Washingtona działa raczej kojąco. A już na pewno przynosi przyjemność.
materiały prasowe

Oile album „The Epic” Kamasiego Washingtona był dla dużej części słuchaczy – jazzu i nie tylko – wstrząsem, bezczelnym wręcz rzuceniem wyzwania konkurencji, o tyle nowe półgodzinne wydawnictwo „Harmony of Difference” przynosi coś w rodzaju muzyki na przyjęcie celebrujące odniesiony sukces. Sześć utworów skomponowanych zostało na prestiżowe biennale w nowojorskim Whitney Museum z ideą ukazania tytułowej harmonii różnic społecznych i kulturowych.

Kamasi Washington, Harmony of Difference, Young Turks

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj