◊ ◊ ◊ ◊

Zawodowcy hiphopowcy

Zespół przyjął formułę, która zmusza słuchacza do ciągłego zastanawiania się, czy oni serio, czy żartują. Podobny kłopot z płytą „Czarno widzę” – jest tu satyra i autoironia, wszystkie wady wymowy znane logopedii oraz całe tyrady na banalne z pozoru tematy, czy żarty przypominające czasem rozmowy licealistów w szatni po wuefie.

Ale nie można nie zauważyć, że ich muzyka to ewenement. Żywy zespół zawodowców zamiast samplerów, funkujący, jazzujący, zabawny w każdym zdaniu i jednocześnie poważny w każdym takcie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną