Recenzja płyty: Walking Papers, „WP2”

Rock bez grepsów
Kompozycje na płycie są dopracowane, sama rockowa energia bez prostactwa i kokietowania tanimi grepsami.
materiały prasowe

Ci wytrawni muzycy połączyli swoje doświadczenie zdobyte udziałem w innych formacjach i stworzyli coś na kształt supergrupy, choć bez gwiazdorskich nazwisk (no, może najbardziej rozpoznawalny w składzie jest basista Duff McKagan z Guns N’ Roses). Pierwsza płyta Walking Papers została niesprawiedliwie przeoczona przez wielu recenzentów i część publiczności. Snuto przypuszczenia, że rozczarowany letnim przyjęciem zespół poprzestanie na tym jednym albumie. 

Walking Papers, WP2, Loud&Proud

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną