szukaj
◊ ◊ ◊ ◊ ◊
Bluesowo i także rocznicowo

Na płycie znajdujemy dwanaście tytułów, a im dalej, tym ciekawiej. W drugiej połowie koncertu obok Rusha staje na scenie Eric Clapton, a pod koniec dołącza jeszcze Luther Allison.

Atmosfera świetna, muzyka wyborna, blues w najlepszym wydaniu. Gratka dla wszystkich miłośników tej omijanej w polskich mediach muzyki. A jeżeli ktoś bardziej lubi nagrania studyjne, to przy okazji polecam wydaną w 1994 r. płytę Otisa Rusha „Ain’t Enough Comin’ In”.

Otis Rush & Friends, Live at Montreux 1986, Eagle Records 2006

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj