◊ ◊ ◊ ◊

Na urodziny Mercury’ego

Dla niewprawnego ucha indywidualne kompozycje Freddiego brzmią po prostu jak... zespół Queen, fani wiedzą jednak, że w jego solowych projektach nie było np. miejsca na rozpasanie gitarzysty Briana Maya, większą rolę grały za to syntezatory.

Sam Mercury nie unikał współpracy z innymi artystami spoza zespołu (choćby genialna „Barcelona” z Montserrat Caballe). Zdarzało mu się nawet śpiewać cudze utwory („Great Pretender” z repertuaru Roya Orbisona).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną