◊ ◊ ◊ ◊

Nick Cave i Przyjaciele

Sam Cave, będący wtedy gwiazdą wieczoru, również zagrał kilka piosenek, a część nawet wspólnie z Polakami. Z tymi przyjaciółmi to zabieg nieco na wyrost, ale nie mamy na co narzekać. Koncert to przyjemne, a miejscami nawet wzruszające widowisko dla każdego (co jest i zaletą, i wadą, niestety).

Wielbiciele Cave’a będą mocno zdziwieni, słuchając „Tam, gdzie rosną dzikie róże” zamiast „Where The Wild Roses Grow” czy „W moich ramionach” w miejsce „Into My Arms”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną