◊ ◊

Ekskluzywna tapeta

Nagrali płytę, której masteringiem zajął się dodatkowo najbardziej wzięty polski spec Jacek Gawłowski. Efekt – modny smooth jazz (bardzo smooth...), wszystko eleganckie, takie niby wysmakowane. Tyle że zamiast wybitnego albumu mamy 53 minuty muzyczki idealnej na tło w kawiarni.

Czternaście wyłącznie instrumentalnych kompozycji, leniwych, nie przeszkadzających, nie angażujących. Miejmy nadzieję, że to jednorazowa chałtura.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną