Recenzja płyty: Pudelsi, "Madame Castro"

Püdelsi przebojowi
Bardzo dobrze i oby tak dalej.

Najnowsza płyta Püdelsów z nowym wokalistą Szymonem Goldbergiem, dowodzi, że rozstanie się z Maciejem Maleńczukiem zespołowi nie zaszkodziło, ale wręcz odwrotnie – zdopingowało do intensywniejszej pracy, której efekty okazują się zaskakująco udane. Andrzej „Püdel” Bieniasz, Franz Dreadhunter, Szymon Goldberg i koledzy z jednej strony zachowali dawne walory brzmienia kapeli, z drugiej zaś postawili na aranżacyjną, a zwłaszcza kompozycyjną klarowność.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną