Recenzja książki: Janis Ian, "Best of Janis Ian"

Melancholijna Janis Ian przypomina o sobie
Piosenki spoza 'oficjalnych' sesji.

Wybierając tę płytę zastanawiałem się, czy ktoś, poza nieliczną grupą zagorzałych fanów, pamięta jeszcze o Janis Ian i o jej poetyckich, melancholijnych piosenkach. Ona sama, trzeba szczerze powiedzieć, niewiele ostatnio robiła, by o sobie przypomnieć. Owszem, dość regularnie pojawiały się jej nowe płyty, ale największe sukcesy Ian odnosiła w połowie lat siedemdziesiątych. Wtedy też ukazały się jej najlepsze płyty, takie jak „Stars” czy „Between the Lines”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną