Recenzja płyty: Kapela Ze Wsi Warszawa, "Infinity"

Folk, czyli awangarda
W kierunku awangardy

Już poprzedni album Kapeli Ze Wsi Warszawa „Wymiksowanie” zaskoczył fanów zespołu, który od początku tej dekady jest eksportową wizytówką polskiego folku. Nie inaczej jest z najnowszą płytą „Infinity”: zamiast bezpretensjonalnych, łatwo wpadających w ucho skocznych melodii, mamy tu rodzaj muzycznego eksperymentu, zamiast folkloryzmu – etnologiczne poszukiwania. Właściwie nie ma się czemu dziwić, wszak Kapela Ze Wsi Warszawa zawsze sytuowała się bliżej szeroko pojętej world music niż pop-folku, który zalewał Polskę w końcówce lat 90.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną