Recenzja płyty: Susan Tedeschi, "Back to the River"

Ognista Zuzia z gitarą
Pełnokrwisty blues: i ogień, i melancholia

W przeciwieństwie do Lenki, Susan Tedeschi nie jest debiutantką. „Back to the River” jest już jej bodaj ósmą płytą. Pochodząca z Bostonu Susan to prawdziwa blueswoman. Gra na gitarze, śpiewa, komponuje, a jeszcze do tego wszystkiego jest żoną znakomitego gitarzysty Dereka Trucksa (Allman Brothers Band, Derek Trucks Band). I proszę nie myśleć, że artystka cokolwiek sobie załatwia na skróty przy pomocy mężowskich układów!

Jej muzyka to pełnokrwisty blues z właściwymi mu proporcjami ognia i melancholii.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną