Recenzja płyty: Sydney Polak, "Cyfrowy styl życia"

Jedź Sydney, jedź!
Album miejsko - folkowy w estetyce ragga

To już druga solowa płyta perkusisty T.Love Sydneya Polaka i chyba nie gorsza od pierwszej, nagranej pięć lat temu, którą pamiętamy dzięki hitom w rodzaju „Chomiczówki” czy „Otwieram wino”. Album „Cyfrowy styl życia” ma więcej słowiańskich akcentów niż poprzedni, co oznacza, że jest bardziej miejsko-folkowy, choć i tu nie brak nawiązań do estetyki ragga, a nawet bujającego reggae.

Ta stylistyczna mieszanka jest już, najwidoczniej, znakiem rozpoznawczym Sydneya, podobnie jak w tekstach – motyw szybkiej jazdy skuterem. Co prawda piosenka „Skuter” sprawia wrażenie reklamowego hołdu na cześć ulubionego pojazdu, ale że Sydneyowi nie brak dystansu i poczucia humoru, można to łatwo wybaczyć. Mamy tu naprawdę dużo fajnej, rozkołysanej muzyki, znakomity jest duet z Kasią Nosowską w kawałku „Mary&Jerry”. Jedź tak dalej Sydney i nie zwalniaj.
 

Sydney Polak, Cyfrowy styl życia, Pomaton EMI 

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj