Recenzja płyty: Patricia Kaas, "Kabaret"
Patricia kabaretowa
Klimaty w stylu Marleny Dietrich i Grety Garbo

Najnowsza płyta Patricii Kaas „Kabaret” świetnie wpisuje się w coraz wyraźniejszą ostatnio tendencję do eksplorowania źródeł muzyki popularnej. Podróże w przeszłość odbywają Bob Dylan, Bruce Springsteen, Rod Stewart, Marianne Faithful, a teraz czyni to z wielkim wdziękiem Patricia Kaas. Francuska artystka dowiodła wielokrotnie, że równie dobrze czuje się w estetyce bluesa czy soulu, jak i w piosenkarskim popowym mainstreamie, ale tym razem mamy niespodziankę w postaci powrotu do lat 30.

Płyta nawiązuje nie tylko do stylu, jaki w tamtym czasie dominował w piosence kabaretowej, ale też do ówczesnych wzorców kobiecości ucieleśnianych przez Coco Chanel, Marlenę Dietrich czy Gretę Garbo. W tych piosenkach przegląda się duch epoki – intrygujący jak femme fatale i liryczny jak wczesne wiersze Jacques’a Preverta. Choć Patricia śpiewa po francusku i po angielsku, atmosfera tytułowego kabaretu, częściej refleksyjna niż ludyczna, więcej ma wspólnego z paryską piwnicą artystyczną niż angielskim wodewilem.
 

Patricia Kaas, Kabaret, Sony 

 

  

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj