Recenzja płyty: Neil Young, "Fork In the Road"

Neil Young nie do zdarcia
Śpiew nudny z założenia

Informacja, że Neil Young nagrał nową płytę, nikogo specjalnie nie dziwi. Mijają lata i mody, a Neil Young, w rocznicę czterdziestych urodzin jego pierwszej płyty, proponuje nam swój najnowszy album „Fork in the Road”. Owszem, są uporczywi artyści, którzy równie wytrwale i długo proponują publiczności swoje dzieła, ale często ich jakość jest, delikatnie mówiąc, nierówna. Tymczasem Neil Young jest prawdziwym fenomenem.

Artysta ma w swojej dyskografii kilkadziesiąt pozycji, pośród których próżno szukać tytułów nieudanych czy nudnych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną