Recenzja płyty: The Brew, "The Joker Brew"

The Brew przypominają dawne, dobre czasy
Kiedyś Polska była w Europie tylko na niby.
Kiedyś Polska była w Europie tylko na niby. Dotyczy to również sfery muzyki rozrywkowej. Dawkowane ostrożnie występy importowanych i niepewnych ideologicznie (imperialiści!) zachodnich wykonawców były dla fanów świętem dużo ważniejszym niż 1 maja czy 22 lipca. Dzisiaj na szczęście jest zupełnie inaczej. Znaleźliśmy się na europejskiej mapie już nie tylko formalnie, ale i praktycznie. Dotyczy to również sfery muzyki rozrywkowej. Pojawiają się u nas artyści, o których obecności niewtajemniczeni dowiadują się często po fakcie i trochę przypadkiem.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną