Recenzja płyty: Eminem, "Relapse"

Eminem po pięciu latach
Eminem wrócił w bardzo dobrej formie.
Minęło pół dekady od wydania poprzedniej płyty Eminema i mniej wierzący fani stracili już nadzieję, że najsławniejszy biały raper coś jeszcze w muzyce zwojuje. Nowy album „Relapse” rozwiał te wątpliwości. Eminem wrócił w bardzo dobrej formie. W porównaniu z poprzednimi dokonaniami ta płyta wydaje się o wiele bardziej szczerym wyznaniem niż prowokacją. Bardzo osobiste teksty o depresji i uzależnieniu podawane są w sposób dosadny, choć nieagresywny, jakby Eminem dojrzał i zawarł zgodę ze światem.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną