Recenzja płyty: Herbie Hancock, Cantaloupe Island

Poezja klawiatury
Znakomity przykład muzycznego intelektualizmu

W zasadzie mamy tu cztery w jednym, bo „Cantaloupe Island” stanowi kompilację utworów z czterech albumów, które Herbie Hancock nagrał dla wytwórni Blue Note w latach 1962–1965: „Empyrean Isles”, „Takin’ Off”, „My Pont Of View” i „Maiden Voyage”. Na początku lat 60. wciąż królował hard bop, styl, którego orędownikiem był między innymi John Coltrane, ale jednocześnie serca jazzfanów podbijał Miles Davis ze swoją formułą wyrafinowanego cool jazzu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną