Recenzja płyty: Cannonball Adderley, "Somethin’ Else"

Saksofon daje czadu
Uchodzi za najlepszą w dorobku tego znakomitego saksofonisty

Miles pomógł mi, gdy po raz pierwszy znalazłem się w Nowym Jorku. Powiedział mi, kogo spośród ludzi z wydawnictw płytowych unikać, ale, niestety, nie wziąłem tych rad do serca. Polecał mi natomiast Ala Liona z Blue Note”. Tak oto Julian Cannonball Adderley wspominał w 1960 r. na łamach „The Jazz Review” swoje wczesne kontakty z Milesem Davisem, które w efekcie zaowocowały nagraniem płyty dla wytwórni Blue Note.

„Somethin’ Else” powstaje w marcu 1958 r.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną