Złoty głos trąbki
Uroda Jamesa Deana, genialne wyczucie instrumentu i talent wokalny. Tak opisywano Cheta Bakera, kiedy w 1953 r. zwyciężył w ankiecie „Down Beatu” jako najlepszy trębacz, dystansując samego Milesa Davisa.

Davis, zaledwie trzy lata starszy od Bakera, był dla niego wzorem, uwielbianym idolem. Historycy muzyki wymieniają obu jako najwybitniejszych reprezentantów cool jazzu, ale Baker zawsze lojalnie przyznawał, że wszystko zawdzięcza Milesowi. Być może była to przesadna skromność białego muzyka, który w wieku 24 lat niespodziewanie dla siebie znalazł się w panteonie jazzowych sław. Bo wystarczy posłuchać, jak Baker gra i jak śpiewa, by odkryć, że był talentem niezwykłym.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną