Recenzja płyty: Mateusz Pospieszalski, Pamiętnik z Powstania Warszawskiego

Białoszewski monumentalny
Powstało dzieło monumentalne

Mateusz Pospieszalski to taki muzyk, który może zagrać wszystko – nic zatem dziwnego, że teraz wziął się za tematykę Powstania Warszawskiego. Jest tu zresztą nie tylko i nie tyle instrumentalistą, ile wokalistą, aranżerem i przede wszystkim kompozytorem. Powstało dzieło monumentalne, z chórem, orkiestrą, potężnym brzmieniem, urozmaicanym od czasu do czasu rockową gitarą i fortepianem.

Głos Mateusza wznosi się ponad ową ścianę dźwięku niczym lament żałobny, co jest pomysłem znakomitym i stanowi wielki plus całego materiału.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną