Rozmowa z Leszkiem Możdżerem
Gram po polsku

Mirosław Pęczak: - W swoim nowym projekcie "Lutosphere" nawiązujesz do muzyki Witolda Lutosławskiego, ale niekiedy można mieć wrażenie, że to rodzaj dowcipu na temat Mistrza. Nie obawiasz się posądzeń o szarganie świętości?

Leszek Możdżer: - Jestem bardzo wrażliwy na krytykę, więc jeśli pojawi się jakaś lawina negatywnych opinii w związku z tym projektem, to będę musiał przemyśleć sprawę i z niego zrezygnować lub po przemyśleniu zarzutów zacząć go eksploatować z jeszcze większym przekonaniem.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną