Rozmowa z Borysem Lankoszem

Bareja mnie nie śmieszy
"Ktoś powiedział, że zrobiłem ze stalinizmem to, co Tarantino z nazizmem, wprowadziłem go do popkultury i obnażyłem" - mówi reżyser, laureat Paszportu „Polityki” w kategorii film.
Tadeusz Późniak/Polityka

Zdzisław Pietrasik: – Wrócił pan ze Stanów bez nominacji do Oscara.

Borys Lankosz: – Bez nominacji, ale to były bardzo ciekawe trzy tygodnie. Krótka lekcja Ameryki.

Pierwszy raz był pan w Ameryce?

Nie, nie, ale teraz wszedłem w inną przestrzeń. Pokazywaliśmy „Rewers” w Nowym Jorku, w Los Angeles i na festiwalu w Palm Springs w Kalifornii. Zupełnie różne doświadczenia.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną