Rozmowa z Wiolettą Chodowicz

Nie chcę do Szufladki
- Dla mnie kompozytor jest niejako pierwszym reżyserem, pierwszym interpretatorem libretta i staram się mu ufać - mówi laureatka Paszportu POLITYKI w dziedzinie muzyki poważnej.
Wioletta Chodowicz, sopranistka obdarzona także wybitnym talentem aktorskim.
Tadeusz Późniak/Polityka

Wioletta Chodowicz, sopranistka obdarzona także wybitnym talentem aktorskim.

Dorota Szwarcman: – Podczas uroczystości wręczania Paszportów POLITYKI powiedziała pani pięknie, że każda rola jest podróżą. Czy pani droga do muzyki była daleką podróżą?
Wioletta Chodowicz: – W sensie dosłownym raczej tak, bo wyjechałam na studia aż do Wrocławia. W sensie metaforycznym chyba też, bo chociaż w mojej rodzinie jest wiele osób uzdolnionych muzycznie, to nikt nie zajmował się muzyką profesjonalnie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną