Rozmowa z Maciejem Szajkowskim

Pieśń i pięść
Gros pieśni ma skale góralskie. Zresztą na Podhalu, wśród zbójników, idea buntu jest solidnie zakorzeniona, a pańszczyzna w porównaniu z innymi regionami była mniej dolegliwa - mówi Maciej Szajkowski, laureat Paszportu POLITYKI w kategorii muzyka popularna.
Maciej Szajkowski – muzyk, dziennikarz, animator kultury.
Krzysztof Jastrzębski/EAST NEWS

Maciej Szajkowski – muzyk, dziennikarz, animator kultury.

Mirosław Pęczak: – Jak właściwie jest z tą twoją fascynacją muzycznym folklorem?
Maciej Szajkowski: – W Kapeli Ze Wsi Warszawa mieliśmy dawniej fatalne skojarzenia: muzyczna ludowość, czyli PRL, cepeliada itd. Ale podczas wyjazdów na wieś dane nam było spotykać się z ludźmi, którzy stali się dla nas inspiracją. Pojechaliśmy kiedyś w region kołbielski, który słynie ze znakomitych harmonistów. Na spotkaniu z rodziną Stanisława Kąkolewskiego dowiedzieliśmy się, że w tych okolicach, kiedy jeszcze po wojnie panowała straszliwa bieda, pojawiła się Mira Zimińska, która zbierała pieśni i tańce do repertuaru nowo powstałego zespołu Mazowsze.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną