Jan Komasa: Świat jest pułapką

Lubię, jak mnie szukają
Rozmowa z Janem Komasą, laureatem Paszportu POLITYKI za film „Miasto 44”, który za tydzień dołączymy do części nakładu POLITYKI.
„Niezależność i próżność nieustannie we mnie walczą”.
Leszek Zych/Polityka

„Niezależność i próżność nieustannie we mnie walczą”.

Janusz Wróblewski: – Prawie 2 mln Polaków zobaczyło „Miasto 44”. Taki był plan?
Jan Komasa: – Producent celował w 3 mln, wtedy film zwróciłby się już na etapie dystrybucji kinowej. Okazało się to nierealne. Przeszkodziła pogoda. Do tego doszedł nieoczekiwany sukces „Bogów”. Ważne, że Polacy pokochali polskie kino, z czego należy się cieszyć.

Zazdrości pan Łukaszowi Palkowskiemu rekordowej frekwencji?

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną