Agnieszka Holland o tym, dlaczego kultura jest tak ważna

Dlaczego nie byliśmy Charlie
Rozmowa z Agnieszką Holland – reżyserką, zdobywczynią przyznawanej przez POLITYKĘ i ZAiKS nagrody Kreatora Kultury – o tym, jak marginalizowanie kultury sprawiło, że dziś ludzie nie rozumieją „Idy”.
„Empatię i wyobraźnię uruchamia sztuka i kultura. Widać u nas nie ma ona przełożenia na myślenie i odczuwanie obywateli, nawet tych najbardziej świadomych”.
Karolina Poryzała/HBO

„Empatię i wyobraźnię uruchamia sztuka i kultura. Widać u nas nie ma ona przełożenia na myślenie i odczuwanie obywateli, nawet tych najbardziej świadomych”.

Rozszerzona wersja wywiadu, który ukazał się w papierowym wydaniu POLITYKI Nr 9/2015 (2998)

Janusz Wróblewski: – Odbierając nagrodę POLITYKI, zarzuciła pani Polakom, że nie solidaryzowali się z Francuzami po atakach na „Charlie Hebdo”. Dlaczego ma to źle o nas świadczyć?

Agnieszka Holland: – Nie jest moją rolą stawianie zarzutu jakimkolwiek nacjom. Ale określone zachowania społeczne, reakcje na wydarzenia lub ich brak świadczą o głębszych zjawiskach i mogą budzić pytania i niepokój.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną