Marcin Świątkiewicz: Na klawesynie można zrobić bardzo wiele

Najtrudniej zagrać cicho
Rozmowa z klawesynistą Marcinem Świątkiewiczem, laureatem Paszportu POLITYKI.
„Na klawesynie wbrew pozorom można zrobić bardzo wiele. Ten instrument wspaniale reaguje na to, co się ma w głowie”.
Leszek Zych/Polityka

„Na klawesynie wbrew pozorom można zrobić bardzo wiele. Ten instrument wspaniale reaguje na to, co się ma w głowie”.

Dorota Szwarcman: – Jest pan pierwszym w historii Paszportów POLITYKI laureatem ze świata muzyki dawnej, co mnie szczególnie cieszy, bo w Polsce nadal jest ona traktowana po macoszemu.
Marcin Świątkiewicz: – Fakt, że pod względem rynkowym jest to niszowa działalność. Dzięki nowym salom koncertowym i zespołom, które z nimi współpracują, muzyka dawna zaczyna trafiać do głównego nurtu, ale wciąż jest jej niewiele, co się przekłada na niewielką liczbę wykonawców.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną