Rozmowa z Markiem Krajewskim
Miasto grzechu Breslau

Mariusz Czubaj: – Gdy po raz pierwszy do pana dzwoniłem, był pan na spotkaniu z historykami, którzy konsultowali ostatnie szczegóły związane z „Festung Breslau” – powieścią kończącą cykl o Eberhardzie Mocku. Dowiedział się pan czegoś ciekawego?

Marek Krajewski: – Mnóstwo ciekawych rzeczy o czasach II wojny światowej. Na przykład o miniaturowych łodziach podwodnych, które w mojej powieści „Festung Breslau” odgrywają bardzo istotną rolę.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną