Tomasz Wasilewski: Tworzę kino, które nie jest obojętne
„To jest kino bardzo spójne ze mną – z tym, co czuję i co myślę. Bezkompromisowe” – opowiada Tomasz Wasilewski.
Leszek Zych/Polityka

Tomasz Wasilewski jest nominowany do Paszportów POLITYKI w kategorii Film. „Zjednoczonymi stanami miłości”, swoim trzecim filmem fabularnym, udowodnił, że jest twórcą oryginalnym, ciągle poszukującym, a do tego świetnym reżyserem kobiet. Daleki od uproszczeń wizerunek polskiej prowincji po transformacji uhonorowano Srebrnym Niedźwiedziem za scenariusz w Berlinie oraz m.in. nominacją do Europejskiej Nagrody Filmowej i nagrodą za reżyserię w Gdyni.

Wszystko wskazuje również na to, że właśnie „Zjednoczone stany miłości” są największym międzynarodowym i dystrybucyjnym sukcesem polskiego kina po „Idzie”. Czytaj więcej »

Tomasz Wasilewski opowiada o filmie „Zjednoczone stany miłości”, o swoim kinie, pracy z aktorami i o kobietach, które niezmiennie go fascynują:

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj