Stanisław Łubieński: Chciałbym, żeby moje książki budziły wrażliwość na przyrodę
„Chciałem, żeby to była książka, która będzie interesująca dla czytelnika niekoniecznie zainteresowanego przyrodą” – opowiada Stanisław Łubieński.
Stanisław Łubieński
Leszek Zych/Polityka

Stanisław Łubieński

Ornitologicznej pasji poświęcił wydane w 2016 r. „Dwanaście srok za ogon” (Wydawnictwo Czarne), za które otrzymał nominację do Paszportów POLITYKI w kategorii Literatura. Od dziecka interesuje się przyrodą, a w szczególności ptakami.

Praca nad książką trwała cztery lata, autor w poszukiwaniu ptaków zjeździł całą Polskę: od Bałtyku, przez bocznice Dworca Zachodniego, po szczyty Tatr. Spędził prawie dwa miesiące na obozach obrączkarskich (podczas których bada się fenomen ptasich wędrówek).

Trzeba dodać, że Łubieński na co dzień prowadzi blog Dzika Ochota i pilotuje wycieczki ornitologiczne po warszawskich parkach. Czytaj więcej »

Stanisław Łubieński opowiada o swojej książce, tak innej od poprzedniej, o ptakach, które obserwuje, i o tym, czym się różni życie ptasiarza od życia człowieka, który nie podziela ornitologicznej pasji:

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj