Anna Smolar: Spektakle muszą mieć kontakt z rzeczywistością
„Mój ulubiony etap pracy to pierwsze tygodnie prób, kiedy wszystko wydaje się możliwe” – opowiada Anna Smolar.
Anna Smolar
Leszek Zych/Polityka

Anna Smolar

„Teatr Smolar jest kameralny i empatyczny, z polotem i humorem podejmuje tematy zepchnięte na margines” – podsumowywał Paweł Soszyński nominację dla reżyserki, która właśnie dodała do swojego dorobku spektakl według głośnej autobiograficznej książki Małgorzaty Halber o alkoholizmie „Najgorszy człowiek na świecie” (Teatr im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu), a w najbliższych planach ma mroczna wersję „Kopciuszka” według tekstu Joëla Pommerata (Stary Teatr w Krakowie).

„Dynamika w Polsce jest niezwykła. Jest tu, co prawda, większy chaos, większe poczucie absurdu na co dzień, ale jest za to dużo ożywczego ruchu w wielu dziedzinach” – tak Smolar, urodzona (w 1980 r.) i wychowana w Paryżu, tłumaczyła dekadę temu powrót do kraju rodziców (jest córką Aleksandra Smolara). Czytaj więcej »

Anna Smolar opowiada o pracy z zespołami aktorskimi, o swoich ostatnich i przyszłych spektaklach, oraz o tym, dlaczego porzuciła aktorstwo na rzecz reżyserii:

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj