Rozmowa z Robertem Kuśmirowskim
Zrób to sam

– Był pan bohaterem chyba najbardziej błyskotliwego debiutu w ostatniej dekadzie. Dyplom w 2002 r. w Lublinie, a już trzy lata później Paszport „Polityki”, a także zacny fragment w książce Andy Rottenberg o sztuce polskiej po 1945 r. No i dziesiątki wystaw w kraju i na świecie. Jak to się osiąga?

Robert Kuśmirowski: – Właściwie przypadkiem. W 2000 r.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną