Rozmowa ze Skalpelem, czyli Marcinem Cichym i Igorem Pudło
Plądrofonia

Mówi się o was, że jesteście didżejami, producentami, muzykami... Kim właściwie jesteście?

M.C.: Najbardziej to chyba konceptualistami, wcześniej Igor był didżejem, puszczał płyty w klubach i dlatego pewnie nazywa się nas didżejami. Ktoś może nas też nazwać wyrafinowanymi złodziejami, bo plądrujemy różne muzyczne pola, by potem lepić z tych zdobyczy coś własnego i dajemy to ludziom, czyli uprawiamy plądrofonię.

Igor Pudło: – Zawsze najpierw jest pomysł, a potem realizacja, najpierw kompozycja, a później aranżacja.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną