Jagoda Szelc o tym, jak robi swoje filmy i czego się boi

Najbardziej się boję, że zaczniemy się bać
Rozmowa z Jagodą Szelc, laureatką Paszportu POLITYKI w kategorii Film za debiut reżyserski „Wieża. Jasny dzień”.
Jagoda Szelc
Polityka

Jagoda Szelc

Janusz Wróblewski: – Dzieląc się na antenie TOK FM emocjami po otrzymaniu Paszportu POLITYKI, wyznałaś, że był to najpiękniejszy dzień twojego życia. Zaproszenie do sekcji Forum berlińskiego festiwalu nie robi już na tobie takiego wrażenia?
Jagoda Szelc: – Trochę mnie poniosło... Generalnie od półtora roku jestem w stanie euforii. Mam małe potrzeby życiowe, więc jestem prawie cały czas zadowolona. Było mi miło, że mogłam dedykować tę nagrodę stowarzyszeniu Otwarte Klatki, które zajmuje się m.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj