Gry przegranych
Dawniej bohater polskiego kina miał wielkie marzenia, chciał naprawiać świat i ludzi; dzisiaj pragnie już tylko udowodnić, że jego życie ma jakikolwiek sens. Nie zawsze mu się to udaje.

Po czym można poznać nowy polski film? Po pierwsze, po tym, że akcja niechybnie będzie się toczyć na Śląsku, uwielbianym ostatnio przez młodych reżyserów ze względu na gotową niemal scenografię, jaką tam znajdują. Opuszczone kopalnie, widmowe szyby, kwartały „familoków” wyglądające tak, jakby żywcem zostały przeniesione z angielskich filmów społecznych lat 60. i 70. Tylko włączyć kamerę i kręcić. Dodajmy jeszcze, że krajobraz nie jest bynajmniej tylko dekoracją, lecz doskonale współgra z nastrojami bohaterów – jak można by napisać w stylistyce dawnych wypracowań szkolnych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną