Rozmowa z Sylwią Chutnik
'Urodziłam się w Warszawie, nie w Polsce'

 

Justyna Sobolewska: – Twoim żywiołem jest miasto. Skąd to zainteresowanie?

Sylwia Chutnik: – Większość moich wspomnień z dzieciństwa dotyczy konkretnych miejsc w mieście. Na przykład niezapomniane wrażenia z wnętrza Pałacu Kultury: chodziłam tam na zajęcia, jak byłam mała. Biegaliśmy po długich korytarzach prowadzących donikąd, chowaliśmy się w wiśniowych kotarach i odkrywaliśmy coraz to nowe, tajemnicze miejsca.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną