Rozmowa z Marcinem Maciejowskim
Namaluj mi konia

Jeśli się nie mylę, to pański życiorys artystyczny zaczyna się od powołania w 1996 r. Grupy Ładnie. Co to było? Formacja malarska?

Raczej nieformalna grupa towarzyska. Podczas studiów na Wydziale Architektury na Politechnice Krakowskiej zacząłem chodzić na kółko rysunkowe. Tam poznałem Wilhelma Sasnala i Rafała Bujnowskiego - studentów starszych lat. Zajęcia prowadził asystent Marek Firek, a przychodził na nie Józef Tomczyk, dorabiający sobie pozowaniem na kółku plastycznym.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną