Recenzja serialu: „Valkyrien. Klinika przetrwania”
Granie na przetrwanie
Ośmioodcinkowa norweska produkcja rozwija się powoli.
Pål Sverre Hagen jako Leif
Ale Kino+/materiały prasowe

Pål Sverre Hagen jako Leif

Leif współczesną cywilizację postrzega jako taniec na „Titanicu”, każde z zagrożeń – od przeludnienia, przez zmiany klimatu, po brak energii elektrycznej – doprowadzone do stanu krytycznego może przynieść ludzkości apokalipsę. Na jej przyjście przygotowuje się, monitorując system dawnych schronów przeciwatomowych pod Oslo. Wraz z lekarzem próbującym wynaleźć lekarstwo dla żony, której norweski system opieki zdrowotnej nie potrafił pomóc, organizuje podziemną klinikę i azyl dla żyjących – z własnej woli lub nie – poza systemem.

Valkyrien. Klinika przetrwania, Ale Kino+, niedziele od 6 sierpnia, godz. 20.10

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj