Recenzja spektaklu: "Showtime", reż. Michał Siegoczyński

Nowości drugiej świeżości
Sztuka "Kto się boi Virginii Woolf" rozmieniona na drobne
materiały prasowe

Na scenie warszawskiego Teatru Praga Michał Siegoczyński wyreżyserował własną wersję „Kto się boi Virginii Woolf” Edwarda Albeego. Nowy, znacznie bardziej chwytliwy tytuł brzmi „Showtime”.

Tak jak w oryginale, starsza para: prawnik pod maską cynizmu skrywający wrażliwość i jego żona, córka wpływowego właściciela kancelarii (Krzysztof Franieczek i Ewa Kasprzyk), zaprasza do siebie młodszą: ambitnego prawnika z tej samej kancelarii, który dla awansu zrobi wiele (Antoni Pawlicki), i jego wycofaną, lalkowatą dziewczynę (Anna Kłos-Kleszczewska).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną