Recenzja spektaklu: "Był sobie Andrzej, Andrzej, Andrzej i Andrzej", reż. Monika Strzępka

Autorytet musi odejść!
Co zabawniejsze fragmenty naszych recenzji na przemian z cytatami z wypowiedzi Wajdy ubarwiają spektakl

Najnowszą produkcję dramaturgiczno-reżyserskiego duetu Paweł Demirski-Monika Strzępka, zrealizowany w Teatrze im. Szaniawskiego w Wałbrzychu spektakl „Był sobie Andrzej, Andrzej, Andrzej i Andrzej”, rozpoczyna aktorka z króliczymi uszami na głowie. Pyta, dlaczego autorytety kultury, które miały realny wpływ na kształt transformacji ustrojowej po 1989 r., zgodziły się na sprowadzenie kultury do roli rozrywki, na powszechny kult pieniądza, który powoduje, że nawet dobry aktor niewystępujący w serialach traktowany jest jak nieudacznik.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną