Recenzja spektaklu: "Koniec", reż. Krzysztof Warlikowski

Na kanapie Davida Lyncha
Spektakl jest montażem tekstów, m.in. „Procesu” i „Myśliwego Grakchusa” Franza Kafki.
materiały prasowe

Tak jak poprzednia produkcja Warlikowskiego, „(A)pollonia”, spektakl „Koniec” jest montażem tekstów, tym razem: „Procesu” i „Myśliwego Grakchusa” Franza Kafki, scenariusza filmowego „Nickel Stuff” Bernarda-Marie Koltèsa oraz powieści J.M. Coetzeego „Elizabeth Costello”. Całość spaja konsekwentnie prowadzony temat: analiza poczucia winy towarzyszącego człowiekowi przez całe życie. A także zaczerpnięta z filmów Davida Lyncha poetyka z pogranicza snu, jawy i seansu psychoanalitycznego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną