Recenzja spektaklu: "The Rocky Horror Show", reż. Tomasz Dutkiewicz

Rocky Sex Show
W stołecznym Och-Teatrze postawiono przede wszystkim na humor.
Ten spektakl to genialna muzyka, zwariowany scenariusz, wyraziste postaci i cudowna mieszanka horroru, humoru i ekstrawagancji
Artur Chmielewski/Forum

Ten spektakl to genialna muzyka, zwariowany scenariusz, wyraziste postaci i cudowna mieszanka horroru, humoru i ekstrawagancji

By mierzyć się z legendą, trzeba mieć w ręku wiele atutów. A w tym przypadku legendy są nawet dwie. Pierwsza, towarzysząca filmowi o tym samym tytule, który bez najmniejszego nadużycia można już nazwać kultowym. I druga, skromniejsza i raczej środowiskowa – po świetnej inscenizacji z 1999 r. w chorzowskim Teatrze Rozrywki. W sprostaniu temu wyzwaniu pomóc zaś mogą: genialna muzyka, zwariowany scenariusz, wyraziste postaci i cudowna mieszanka horroru, humoru i ekstrawagancji.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną