Recenzja spektaklu: Krzysztof Pastor, muzyka: Henryk Mikołaj Górecki, "I przejdą deszcze..."

Taniec o historii
To nie pierwsze spotkanie Krzysztofa Pastora z muzyką Góreckiego.
Spektakl Pastora jest pięknym i wiele mówiącym obrazem
Andrzej Rybczyński/PAP

Spektakl Pastora jest pięknym i wiele mówiącym obrazem

Pierwszy spektakl dyrektora Polskiego Baletu Narodowego, zrealizowany specjalnie dla tego zespołu (wcześniej warszawscy tancerze powtarzali jego zagraniczne choreografie), musiał być spektaklem o Polsce. To nie pierwsze spotkanie Krzysztofa Pastora z muzyką Góreckiego; twórczość ta zresztą często wykorzystywana jest przez balet w różnych miejscach świata, choć kompozytor nie był tym zachwycony. Utwory, które Pastor wybrał tym razem – „Beatus vis”, „Quasi una fantasia” na orkiestrę smyczkową (wersja II Kwartetu smyczkowego), „Małe requiem dla pewnej polki” i ostatnia część „Salve, sidus Polonorum” – stały się tu Czasem Wspólnoty, Czasem Lęków, Czasem Klęski i Czasem Tęczy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną