Recenzja spektaklu: "Parsifal", reż. Georg Rootering

Triumf prostaczka
Opowieść o Parsifalu, niewinnym prostaczku, który ocala Graala.
Nikołaj Dorożkin (z lewej) w roli Parsifala
M. Grotowski/Materiały prywatne

Nikołaj Dorożkin (z lewej) w roli Parsifala

Ostatni dramat muzyczny Wagnera to jego swoisty testament muzyczny i ideowy. Twórca „Tetralogii” przechodzi od mitologii germańskiej do średniowiecznej chrześcijańskiej legendy o rycerzach Graala. Muzyka – choć, jak we wcześniejszych dziełach, opiera się na motywach przewodnich – jest o wiele bardziej skupiona, pełna żarliwości religijnej, mimo że w treści ważnym motywem jest walka zmysłowości z wiarą.

Opowieść o Parsifalu, niewinnym prostaczku, który ocala Graala, wymaga dużych umiejętności i znakomitej kondycji zarówno śpiewaków, jak i orkiestry.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną