Recenzja spektaklu: "Wielki Gatsby", reż. Michał Zadara

Wielki tyjater
Uniwersalizacja sprowadza odkrycia Fitzgeralda do rangi banałów.
O miłości i pieniądzach: Barbara Wysocka (Daisy) i Michał Czachor (Gatsby)
Arkadiusz Wojtasiewicz/Agencja Gazeta

O miłości i pieniądzach: Barbara Wysocka (Daisy) i Michał Czachor (Gatsby)

Piętrowa scenografia obraca się wokół własnej osi. Na górze jest taras domu Gatsby’ego z zespołem zabawiającym gości podczas hucznych imprez, na dole mieści się warsztat samochodowy z rozbitym autem bogaczy Toma i Daisy Buchananów i jedzącymi jajecznicę robotnikami w koszulach w kratkę. Salon bogaczy zaaranżowany w foyer teatru oglądamy na ekranach umieszczonych po obu stronach sceny. Aktorzy i statyści biegają po całym teatrze, na obrotówce „jeżdżą” samochody i motocykl, bohaterowie w pięknych kostiumach z Ameryki epoki jazzu prowadzą rozmowy na tle wyświetlanego na ekranach morza, pływają na dmuchanym materacu w basenie, gra muzyka, strzelają korki od szampana...

Francis Scott Fitzgerald za pomocą love story z wyższych sfer opisał Amerykę lat 20. i zdezawuował american dream. Michał Zadara dzieło pisarza zamierzał przełożyć na „tyjater”, wystawne widowisko „dla ludzi”: z wielkimi romansami, wielkimi pieniędzmi, slapsti­ckowym humorem, dużą obsadą, z wbudowanym w opowieść wątkiem krytycznym pokazującym podziały klasowe i dezawuującym mit awansu społecznego.

Nie do końca się udało. Siłą powieści Fitzgeralda był szczegół – konkretny czas i miejsce, nadające wagę krytyce stosunków społecznych. Tymczasem „tyjater” Zadary toczy się jednocześnie w Ameryce (bohaterowie, kostiumy) i w dzisiejszej Polsce (odwołania do gazetowych newsów). Wszędzie, czyli nigdzie, zawsze, czyli nigdy. Uniwersalizacja sprowadza odkrycia Fitzgeralda do rangi banałów: że arystokracja pieniądza tworzy zamknięty krąg, do którego wstępu nie ma reszta świata, z nuworyszami włącznie. Oraz że przeszłości nie można powtórzyć.

Francis Scott Fitzgerald, Wielki Gatsby, reż. Michał Zadara, Teatr Polski w Bydgoszczy

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj