Recenzja spektaklu: "Poczekalnia.0", reż. Krystian Lupa+kreacja zbiorowa

Poczekalnia
Reżyser, jak to ma ostatnio w zwyczaju, bez taryfy ulgowej portretuje m.in. siebie.
Ten spektakt to czysta, brutalna i bolesna (zarówno dla twórców, jak i widzów) prawda o aktorze, człowieku i cywilizacji, którą tworzy
Paweł Kozioł/Reporter

Ten spektakt to czysta, brutalna i bolesna (zarówno dla twórców, jak i widzów) prawda o aktorze, człowieku i cywilizacji, którą tworzy

To miało być niezwykłe wydarzenie. Krystian Lupa – najodważniejszy i najbardziej nowatorski polski reżyser – i Dorota Masłowska – najgłośniejsza polska (dramato-)pisarka z własnym spojrzeniem na świat i oryginalnym językiem – tworzą wraz z improwizującymi aktorami wrocławskiego Polskiego, jednego z najlepszych zespołów aktorskich w kraju, przedstawienie, które jest jednym z głównych punktów Europejskiego Kongresu Kultury.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną